Contact us

Masz pytanie?
Szybka i fachowa odpowiedź

Prapoczątki zielonych dachów

Istotą zielonych dachów jest pokrycie konstrukcji dachowej budynku warstwą biologiczną, odtwarzającą naturalne warunki glebowe, która pokryta jest roślinnością.
Od niepamiętnych czasów wykorzystywano dostępne surowce do pokrywania dachów. W Islandii ze względu na trudna warunki klimatyczne i brak zasobów materiałów budowlanych wykorzystywano to co mieli pod ręką, czyli korę brzozową, kamienie, błoto, muł i trawę.

W tych czasach już zauważono, że pokrycie konstrukcji dachu ziemią i wegetującą roślinnością poprawia warunki termiczne. Zmniejszając uciążliwy chłód lub upał we wnętrzu budynku.

Początki dachów zielonych sięgają trzeciego tysiąclecia p.n.e. o czym świadczą takie obiekty jak zachowany grobowiec Newgrange w okolicach Dublina lub znany z przekazów historycznych wiszące ogrody królowej Semiramidy w Babilonie z VII wieku p.n.e. Tarasy pokryte bujną roślinnością zajmowały podobno 2 tys. m2, wznosząc się na wysokości 20-30 metrów

Silne wpływy Orientu odnajdujemy także w grecko-rzymskim kulcie Adonisa. Zielone dachy na willach rzymskich patrycjuszy niesamowicie podnosiły cenę takiej nieruchomości.

Także w miejscu pochówku cesarza Oktawiana Augusta na Polu Marsowym wykorzystano technologię zielonych dachów. Na Polu Marsowym założono także sztuczne jezioro, które było później jednym z charakterystycznych motywów ogrodów krajobrazowych XVIII wieku w Europie.

Po długich latach zapomnienia, o zaletach zielonych dachów przypomniano sobie w Środkowej Europie, gdzie pokrywano dachy zielenią nie tylko bogaczy z miast, ale i na prowincjach. Te najwspanialsze powstały w renesansowej Florencji, Rzymie i Wenecji. Doskonałą symbiozę między architekturą , a naturą widać było na każdym kroku.

Po epoce renesansu idea zielonych dachów znów na długo został zapomniana, aż do roku 1867, gdzie w Paryżu na światowej wystawie, Carl Rabitz przedstawił model domu z pomysłem zielonego ogrodu na płaskim dachu.

Największym założeniem tego okresu był projekt ogrodu na dachu w rezydencji króla Ludwika II, jednak ze względu na trudności techniczne i kosztowność założenia, pomysł nigdy nie został zrealizowany. Ogród na dachu sali bankietowej miał wyglądać imponująco. Projekt zakładał utworzenie kilku oczek wodnych, wodospad otoczony tropikalną roślinnością. Gdyby powstał byłby to ogród na miarę cudu świata. Po upływie kilkunastu lat w budownictwie pojawiła się tendencja, aby budynek był jak najbardziej wpisany w przyrodnicze otoczenie.

Prekursorami takiego kierunku byli Le Corbusier oraz Frank Lloyd Wright. W 1924 roku Le Corbusier przedstawił projekt ‘Plan Voisin’ przewidujący zabudowę centrów miast wysokościowcami dającymi możliwość wprowadzenia przestrzeni ogrodowych i tym samym poprawy warunków życia mieszkańców. (na zdjęciu zaprojektowana przez Le Corbusier - Villa Savoye)

Frank Lloyd Wright we wszystkich swoich projektach kierował się zasadą, że budynek powinien harmonijnie komponować się z naturalnym otoczenie. Doskonałym przykładem jest tu projekt ‘Dom nad Wodospadem’ z 1936 roku. Zbudowany na zadrzewionej skale nad wodospadem jest jakby częścią składową, motywem organicznym, zestrojony z krajobrazem, podlegający charakterowi okolicy.

Kontynuując tendencję myślową tych dwóch architektów zaczęto dostosowywać budynki do nowych potrzeb. W celu zapewnienia miejsc wypoczynku i relaksu, rozpoczęto budować zielone dachy na tarasach, dachach hoteli, restauracji, czy sklepach.

Do dziś możemy podziwiać wspaniałe ogrody na dachu starego kasyna w Szwajcarii zbudowanego w 1936 roku lub ogrody w stylu angielskim i hiszpańskim na dachu słynnego sklepu Derry & Toms w Londynie. Wzniesione na wysokości 35 metrów o powierzchni 6 tys. m2 tworzą niesamowitą atrakcję przyrodniczą i architektoniczną (na zdjęciu dach sklepu Derry & Toms w Londynie).

Dziedzina zielonych dachów szczególnie rozwinęła się w Niemczech. W 1975 roku utworzono niezależną organizację skupiającą przedstawicieli z działu architektury krajobrazu, która jako pierwsza opracowała wytyczne planowania, wykonywania i pielęgnacji zielonych dachów. To był początek najbardziej spektakularnych i awangardowych założeń ogrodów na wysokościach.

Absolutnym wizjonerem był wybitny architekt Friedensreich Hundertwasser. Uważał, że człowiek powinien żyć w zgodzie z naturą, a ulice i dachy należy zadrzewić, by można było ‘oddychać leśnym powietrzem w miastach’. Spektakularnym przykładem jest wybudowany w 2000 roku zatopiony w zieleni spiralny budynek mieszkalny Waldspirale w austriackim Darmstadt.

Doświadczenie niemieckich architektów i inżynierów szybko spotkało się z uznaniem na całym świecie. Przykłady zazielenionych dachów można odnaleźć w Europie np. w Wiedniu czy Bazylei, jak i na świecie np. w New Yorku, Toronto, Tokio czy Montreal.


alt alt alt
Budynek Ratusza w Chicago Budynek sklepu MEC z Chicago Budynek zaprojektowany przez
Richarda Neutra w Montanie

Dzięki wsparciu władz lokalnych i profesorów zielone dachy powoli stają się nieodzownym elementem miejskiego krajobrazu.